Jakie opcje hotelowe mają dla nas największe znaczenie?

Jadąc do innego kraju lub miasta warto wcześniej zapewnić sobie miejsce noclegu, aby przynajmniej trochę zmniejszyć stres związany z wyjazdem. Oczywiście można zorganizować wszystko spontanicznie i dopiero po przyjeździe poszukać najlepszej opcji hotelowej, zgodnej z naszymi wymaganiami. Jak jednak wybrać spośród dziesiątek ofert i czym tak właściwie kierujemy się dokonując wyboru? Na pewno swoją rolę mają tu przeróżne kwestie psychologiczne, które wplata się w oferty, by przykuć uwagę potencjalnych gości lub zostać zapamiętanym nawet wówczas, gdy klient postanowi poszukać dalej – istnieje szansa, że jeśli nie znajdzie lepszej opcji wróci tam, gdzie zostawił najlepsze skojarzenia. Cóż, największe znaczenie poza podświadomością mają tutaj następujące zmienne.

Cena

Zwykły turysta, szukając ofert przy pomocy portali noclegowych, jako pierwszy filtr wybierze niemal na pewno cenę za dobę. Powszechne jest, że oczekujemy podstawowego wyposażenia i możliwości bezpiecznego i wygodnego noclegu, a owo zawężenie cenowe ma nam pokazać, jaki standard jest w zasięgu naszych możliwości finansowych. Potem można sprawdzić odrobinę droższe opcje i na podstawie wielkości różnicy i informacji o dodatkowych opcjach podjąć decyzję. W grę wchodzą tu oczywiście poszukiwania okazji cenowych oraz dość restrykcyjna eliminacja ofert, które nie dając nic więcej, żądają zbyt wiele.

Standard pokoju

Relatywność tej opcji jest ogromna, jednak niemal zawsze sprawdzamy (np. w dostępnej grafice) jak nasz pokój będzie urządzony. Dzięki temu możemy zorientować się, czy jego cena jest uczciwa oraz czy wypoczynek na jaki liczymy, będzie mógł zostać w pełni zrealizowany. Różny poziom odczuwania komfortu może tu znacznie wpływać na zakres ustępstw – dla jednych dwa złączone łóżka pojedyncze, zamiast jednego dużego, nie będą problemem, dla innych już tak. Podobne rozważania mogą dotyczyć łazienki – musi być w pokoju, czy wystarczy jedna,wspólna na korytarzu? – dostępu do Internetu, minibarku, czy też TV.

Hotelowa restauracja

Turystyka gastronomiczna to dość popularne zjawisko, gdyż to co ma do zaoferowania naszemu podniebieniu dany region, czy obca kuchnia, jest obecnie bardzo łakomym kąskiem przyciągającym turystów. Co więc robią hotele? Oczywiście inwestują w restaurację hotelową, gdzie goście będą mogli zamówić śniadanie, zjeść obiad, czy po prostu skorzystać z baru. Jedne robią to lepiej, jak 4 gwiazdkowy Hotel Mistral z miejscowości Gniewino zlokalizowanej na Kaszubach, inne nieporadnie. Każdy lubi śniadanie wliczone w cenę i brak zagrożenia, jakim jest zatrucie pokarmowe, dlatego przeglądając ofertę zwracamy również bardzo często uwagę na opinie dotyczące kuchni. Nigdy nie wiadomo czy „darmowe śniadanie” nie okaże się na miejscu kromką chleba z wędliną i żółtym serem oraz cienką herbatą. Hotelowa restauracja nie może istnieć dla samego faktu i aby podnieść cenę pokoju. Nawet jeśli nocleg będzie znośny to zatrucie w takich pseudo opcjach na wyżywienie może poważnie nadszarpnąć reputację danego obiektu – skrajnym przypadkiem jest tu właśnie Gniewino i Hotel Mistral, choć sprawa została w tym przypadku zbyt wcześnie nagłośniona przez media, a oskarżenia bezpodstawne (zarówno według oświadczenia samego zarządu hotelu, jak i Sanepidu i badań, które swojego czasu przeprowadzono w tamtejszej kuchni).

Atrakcje dodatkowe

Ubóstwiamy atrakcje dodatkowe i jeśli tylko nie windują one ceny pokoju zbyt wysoko, chętnie wybieramy hotele, które choć trochę dbają o nasz wolny czas i opcje odpoczynku premium. Do przykładów takich inicjatyw ze strony obiektów noclegowych, zalicza się przede wszystkim:
– strefa SPA,
– kryty basen,
– boiska do gry w różne sporty (np. siatkówkę, czy tenisa ziemnego),
– atrakcje na deszczowe wieczory (stoły do bilarda, ping-ponga, czy tory do bowlingu),
– tereny spacerowe oraz wypożyczalnia sprzętu (rowerów, łódek, rakiet do tenisa itp.).

Zostaw komentarz